Pierwsi młodociani więźniowie pojawili się w obozie Stutthof już we wrześniu 1939 roku. Byli to polscy chłopcy w wieku od 12 do 17 lat, zatrzymani podczas masowych aresztowań ludności polskiej przeprowadzonych w Gdańsku bezpośrednio po wybuchu wojny oraz w Gdyni po zajęciu miasta przez Niemców. Jedyną podstawą ich uwięzienia i prześladowań była polska narodowość.
Od połowy 1941 roku w Stutthofie zaczęli pojawiać się młodociani więźniowie zaliczani do tzw. kategorii „wychowawczej”. Trafiali oni do obozu m.in. za ucieczkę z miejsca pracy przymusowej, rzekomo niewłaściwe jej wykonywanie lub podejrzenia o sabotaż. Po kilkutygodniowym pobycie byli zazwyczaj zwalniani, jednak kierowano ich ponownie do pracy przymusowej, wyznaczonej przez urząd zatrudnienia. Wykorzystywanie dzieci jako siły roboczej stanowiło istotny element nazistowskiej polityki pracy. Na terenach włączonych do Rzeszy polskie dzieci zmuszano do pracy już od 12. roku życia.
W 1942 roku wśród więźniów obozu znaleźli się również chłopcy i dziewczęta różnych narodowości, pochodzący z krajów okupowanych przez III Rzeszę. Szacuje się, że do Stutthofu trafiło łącznie około 5 tysięcy nieletnich, co stanowiło blisko 5% ogólnej liczby więźniów – wynoszącej około 110 tysięcy osób ujętych w ewidencji obozowej.
Przyjmując granicę wieku do 18 lat, za najmłodszych więźniów należy uznać dzieci urodzone już na terenie obozu Stutthof. Fakt ten nadaje losowi najmłodszych ofiar szczególnie tragiczny wymiar.